Pracownicy coraz częściej stawiają granice między obowiązkami zawodowymi a życiem prywatnym. 51% Polaków nie pracuje wieczorami ani w dni wolne, co oznacza wzrost aż o 13 pkt proc. r/r. Grupa pracujących po godzinach wciąż pozostaje liczna (41%), ale mniejsza niż przed rokiem (o 15 pkt proc.). Najczęściej otwieramy służbowego laptopa w domu, bo nie wyrobiliśmy się w standardowych godzinach (39%), jednak raport enel-med „Łączy nas zdrowie” pokazuje też drugą stronę zjawiska: praca po godzinach bywa wyborem. 30% Polaków lubi pracować wieczorami, a 26% nadrabia zadania, bo w ciągu dnia załatwia prywatne sprawy. Jednocześnie 89% badanych podkreśla, że work–life balance jest dla nich ważny, a 57% uważa, że ich pracodawca realnie wspiera równowagę praca–życie (rok wcześniej: 41%).

Równowaga między życiem zawodowym a prywatnym nie jest już jedynie modnym hasłem. Aż 89% pracowników deklaruje, że work-life balance jest dla nich ważny. Co więcej, rośnie także przekonanie, że pracodawcy realnie wspierają ten obszar. Z raportu enel-med „Łączy nas zdrowie” wynika, że 57% respondentów przyznało, że ich organizacja dba o zachowanie równowagi między pracą a życiem prywatnym. Dla porównania, w poprzedniej edycji było to 41%.

– Work-life balance to nie benefit, a kluczowy element kultury organizacyjnej. Coraz wyraźniej widać, że pracownicy chcą jasno oddzielać życie zawodowe od prywatnego, czyli m.in. zamykać laptop po godzinach i mieć przestrzeń na regenerację. Z mojego doświadczenia szczególnie widoczne jest to wśród przedstawicieli młodszych pokoleń, dla których czas wolny, relacje i zdrowie psychiczne są równie istotne jak rozwój kariery. Od tego podejścia możemy się wiele nauczyć. Zachowanie równowagi to nie tylko kwestia komfortu, ale także profilaktyki zdrowotnej. Długotrwałe przeciążenie pracą sprzyja wypaleniu zawodowemu oraz problemom zdrowotnym, dlatego coraz więcej organizacji świadomie wprowadza rozwiązania wspierające dobrostan pracowników – mówi Alina Smolarek, dyrektorka HR w enel-med.

Granice między pracą a życiem prywatnym coraz wyraźniejsze

Choć równowaga między życiem zawodowym a prywatnym coraz częściej pojawia się w debacie publicznej, wyniki raportu enel-med „Łączy nas zdrowie” pokazują, że dla wielu Polaków wciąż jest to obszar wymagający uważności i świadomych decyzji. Z badania wynika, że 51% pracowników deklaruje, że nie pracuje wieczorami ani w dni wolne. Jednocześnie 41% respondentów przyznaje, że zdarza im się wykonywać zadania służbowe poza standardowymi godzinami pracy. W ujęciu rocznym widoczna jest wyraźna zmiana. W 2024 roku pracę po godzinach deklarowało aż 56% badanych, co oznacza, że w 2025 roku odsetek ten spadł o 15 pkt proc.

Warto zwrócić uwagę na różnice w wynikach w kontekście wielkości organizacji. Im mniejsza firma, tym wyższy odsetek osób pracujących po godzinach. W sektorze MŚP pracę wieczorami lub w dni wolne deklaruje 44% pracowników, podczas gdy w dużych firmach 34%.

Pracujemy, bo musimy czy chcemy?

Najczęściej wskazywaną przyczyną pracy poza standardowymi godzinami jest przeciążenie obowiązkami (39%). Jednak większość Polaków pracuje „po pracy” z własnej woli. 30% respondentów deklaruje, że lubi pracować w takich porach, a 26% nadrabia obowiązki po godzinach, ponieważ w ciągu dnia załatwia prywatne sprawy.

– Praca po godzinach nie zawsze oznacza brak równowagi, a często jest elementem indywidualnego modelu organizacji dnia. Dlatego kluczowa staje się elastyczność po stronie pracodawcy. Coraz więcej pracowników oczekuje możliwości dopasowania godzin pracy do swoich potrzeb. Czasem to kwestia odebrania dziecka z przedszkola, innym razem załatwienia ważnej sprawy urzędowej czy wyjścia na badania profilaktyczne. Nawet jedna godzina w ciągu dnia może mieć ogromne znaczenie, zarówno dla komfortu psychicznego, jak i dla zdrowia pracownika. Organizacje, które rozumieją tę zmianę, budują kulturę opartą na zaufaniu i odpowiedzialności, a nie na kontroli czasu spędzonego przy biurku. Elastyczne podejście nie oznacza obniżenia efektywności, tylko daje pracownikom poczucie sprawczości i pomaga ograniczać ryzyko przewlekłego stresu oraz wypalenia zawodowego – dodaje Alina Smolarek z enel-med.